Żądne rewanżu Atletico chce dortmundzkiej krwi

Nikt nie może mieć raczej wątpliwości, że podopieczni Diego Simeone będą we wtorek wieczorem pałać żądzą rewanżu. Dwa tygodnie wcześniej w Zagłębiu Ruhry Atletico przegrało 0:4, co było najwyższą porażką w trakcie przygody El Cholo z Los Rojiblancos. Piłkarze Borussii zmierzają pewnie po awans z pierwszego miejsca w grupie A Ligi Mistrzów, ale w Madrycie zadanie nie będzie łatwe.

Jeśli ktoś dawał za wzór najlepiej broniącą drużynę, to najczęściej było to Atletico. Pod wodzą Diego Simeone madrytczycy znakomicie przesuwali się całym zespołem i niezwykle trudno było strzelić im gola. Do czasu, a konkretnie dwa tygodnie temu. Los Rojiblancos ponieśli największą porażkę w historii prowadzenia zespołu przez argentyńskiego szkoleniowca, a do tego była to 1 przegrana z poprzednich 12 spotkań w Lidze Mistrzów. Nie ulega wątpliwości, że we wtorek wieczorem na Wanda Metropolitano będą chcieli utrzeć nosa liderowi Bundesligi. Poza tym 3-punktowa strata w grupie oznacza, że dla gospodarzy to arcyważna rywalizacja.

No właśnie, a Borussia Dortmund z Lucienem Favre’em na ławce działa jak automat do zwycięstw. Klub z Signal Iduna Park ma jedną z najniższych średnich wieku podstawowego składu, a każdy z zawodników notuje progres pod okiem szwajcarskiego trenera i wizjonera. BVB strzelało conajmniej gola w ostatnich 12 meczach LM i notuje serię 3 zwycięstw, będąc liderem grupy. Zaledwie punkt wywalczony w Hiszpanii da Niemcom przepustkę do fazy pucharowej.

Gospodarze nie zachowali czystego konta w 5 dotychczasowych meczach z Dortmundem w europejskich pucharach, ale potrafili zdobyć bramkę w każdym występie w LM na nowym stadionie (Wanda Metropolitano).

Jedynie raz w 8 wyjazdach Borussia nie straciła gola, dlatego wydaje się, że opcja both to score może we wtorek być wskazaną. Być może obejrzymy więcej bramek, z prawdopodobnym wynikiem 2:2.

Jeszcze innym wariantem jest przyjrzenie się bliżej ewentualnym żółtym kartkom. Gospodarze znani są z twardej gry, a chęć wygranej za wszelką cenę może jeszcze nakręcić ich agresję. Dwa tygodnie temu w Niemczech sędzia siedmiokrotnie pokazał żółte kartki, natomiast we wtorek Daniele Orsato (śr. 5,30 kartek na mecz) może ukarać piłkarzy kartkami conajmniej 4,5 raza.


Bukmacherzy proponują następujące kursy na to, że obie drużyny strzelą gola:

PZBuk – kurs 1.83

LVBet – kurs 1.75

Totolotek – kurs 1.75.


Bukmacherzy proponują następujące kursy na to, że padnie rezultat 2:2:

PZBuk – kurs 14.25

LVBet – kurs 12.0

Totolotek – 15.0.


Bukmacherzy proponują następujące kursy na to, że sędzia pokaże conajmniej 4,5 żółtych kartek:

PZBuk – kurs 2.15

LVBet – kurs 2.07.


Spotkanie Atletico Madryt z Borussią Dortmund w 4. kolejce grupy A Ligi Mistrzów odbędzie się we wtorek o 28:00 na Wanda Metropolitano.